który związek lepszy?

W tym dziale rozmawiamy o radościach i problemach, jakie dla introwertyków wynikają z bycia w związku.

Re: który związek lepszy?

Postprzez Akolita » piątek, 18 grudnia 2009, 16:04

Ostatnimi dniami mam takie ponure przeświadczenie, że najlepszy jest brak związku. Kocham psa, jak zejdzie będę rozpaczać.
"Bardzo wierzę, że głupio jest bardzo wierzyć"
Avatar użytkownika
Akolita
Ruda wiedźma
 
Posty: 312
Dołączył(a): piątek, 1 sierpnia 2008, 18:02


Związki introwertyków

Postprzez starter » wtorek, 19 stycznia 2010, 19:55

Bardzo częstym zjawiskiem jest rozpadanie się związków - introwertyka z ekstrawertykiem.
W sumie introwertycy wiedzą o co chodzi więc nie będę się na ten temat rozpisywał.

Może lekarstwem na to nie jest izolowanie się "bo nie wyszło", ale zwyczajnie partner(ka) introwertyk?

Bo kto lepiej zrozumie introwertyka niż drugi intro?

Ekstrawertycy lubią gadać i gadać. Mnie często męczy rozmowa, wolał bym pomilczeć. Wyobraźcie sobie cichy spacer czy samo przebywanie ze sobą w ciszy. Nie chodzi mi oczywiście o jakiś "milczący" związek, po prostu chodzi o związek, w którym byśmy się nie męczyli.
Avatar użytkownika
starter
Debiutant
 
Posty: 5
Dołączył(a): poniedziałek, 30 listopada 2009, 19:57
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Związki introwertyków

Postprzez MetalMan » wtorek, 19 stycznia 2010, 20:14

Taki temat już jest, a nawet kilka :wink: . Radzę poczytać to co już do tej pory zostało napisane w pozostałych takich tematach :mrgreen: .
"Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności... nie znane w żadnym innym ustroju"
http://www.youtube.com/watch?v=Y1yoPbhG ... -main-area
Avatar użytkownika
MetalMan
Stały bywalec
 
Posty: 189
Dołączył(a): sobota, 17 października 2009, 20:48

Re: Związki introwertyków

Postprzez starter » wtorek, 19 stycznia 2010, 20:20

Są podobne, z listopada, nie chciałem odkopywać :)

Jak moderacja stwierdzi duplikat tematu to może przenieść posty ;)

Ale ja tam wyczytałem tyle, że jest problem w sumie i tyle, że introwertycy wolą być sami po nieudanych związkach.
Avatar użytkownika
starter
Debiutant
 
Posty: 5
Dołączył(a): poniedziałek, 30 listopada 2009, 19:57
Lokalizacja: Gdańsk

Re: który związek lepszy?

Postprzez Inno » wtorek, 19 stycznia 2010, 20:27

starter, masz jakieś dane, że związki intro-ekstra rozpadają się częściej niż intro-intro?
„Gdybym miał wypowiedzieć jakieś życzenie, to nie chciałbym bogactw ani władzy, ale chciałbym posiąść namiętność możliwości, oko, które wciąż młode, wciąż palące, wszędzie dostrzega możliwości. Nasycenie rozczarowuje, możliwość nigdy. Jakież wino tak musuje, tak pachnie, tak upaja?” ~ S. Kierkegaard
Avatar użytkownika
Inno
Admin
 
Posty: 762
Dołączył(a): środa, 1 października 2008, 18:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: który związek lepszy?

Postprzez Kori » wtorek, 19 stycznia 2010, 20:53

Robicie jakieś statystyki, zakłady?
Kori
Stały bywalec
 
Posty: 143
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:38

Re: który związek lepszy?

Postprzez ewuchna » niedziela, 24 stycznia 2010, 22:38

Ja jestem 15 lat w związku z cholerykiem (na szczęście umiarkowanym) Bardziej nawet niż ja nie lubi imprez i kontaktów z ludźmi , wbrew pozorom jest to częsta cecha choleryków. Nie lubi byc sam, całe dnie by spędzał z rodziną. Czasami gada o pierdołach, ja udaję, że słucham i jakos razem się dopełniamy.Po za tym dba o rodzinę, dlatego wiele mozna wybaczyć. W końcu jeżeli on musi znosić moją małomównosć to dlaczego ja nie miałabym jego gadania. Sek w tym aby sie nie zmieniać nawzajem.
ewuchna
Tró intro
 
Posty: 19
Dołączył(a): poniedziałek, 14 grudnia 2009, 13:25

Re: który związek lepszy?

Postprzez Inno » niedziela, 24 stycznia 2010, 23:21

ewuchna napisał(a):Sek w tym aby sie nie zmieniać nawzajem.

Ale w jakimś stopniu dopasowywać się do siebie, jak najbardziej.

Ja bym nie mogła z cholerykiem, są strasznie męczący jak dla mnie.
„Gdybym miał wypowiedzieć jakieś życzenie, to nie chciałbym bogactw ani władzy, ale chciałbym posiąść namiętność możliwości, oko, które wciąż młode, wciąż palące, wszędzie dostrzega możliwości. Nasycenie rozczarowuje, możliwość nigdy. Jakież wino tak musuje, tak pachnie, tak upaja?” ~ S. Kierkegaard
Avatar użytkownika
Inno
Admin
 
Posty: 762
Dołączył(a): środa, 1 października 2008, 18:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: który związek lepszy?

Postprzez MetalMan » poniedziałek, 25 stycznia 2010, 00:09

ewuchna napisał(a):W końcu jeżeli on musi znosić moją małomównosć to dlaczego ja nie miałabym jego gadania. Sek w tym aby sie nie zmieniać nawzajem.

Powiedziałaś bardzo mądre zdanie. My introwertycy często obrażamy się na ekstra, że nie dają nam spokoju, że nie potrafią zrozumieć naszej małomówności. Sprawa wygląda nieco inaczej, bo jak powiedziałaś my też powinniśmy akceptować ich zachowanie ekstra.
"Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności... nie znane w żadnym innym ustroju"
http://www.youtube.com/watch?v=Y1yoPbhG ... -main-area
Avatar użytkownika
MetalMan
Stały bywalec
 
Posty: 189
Dołączył(a): sobota, 17 października 2009, 20:48

Re: który związek lepszy?

Postprzez Piorun23 » piątek, 29 stycznia 2010, 10:14

Jedno pytanko: Dlaczego?
Dlaczego mam akceptować zachowania które mnie wkurzają?
Mam ten luksus że ludzie są mi potrzebni wyłącznie w celach "usługowych", więc jeśli ktoś chce być moim znajomym czy coś więcej, to proszę bardzo, ale na MOICH zasadach
...trzeba przeto cieszyć się światem takim, jakim jest, poszukiwać przyjemności, lecz nie angażować się w nic, nie interweniować, traktować wszystko sceptycznie bądź z przymrużeniem oka. Być widzem, a nie uczestnikiem zdarzeń....

Każdy katolik winien dziękować Bogu za heretyków. Herezja to tylko inne określenie wolności myśli

Biada! Zbliża się czas po tysiąckroć wzgardy godnego człowieka, człowieka, co nawet samym sobą już gardzić nie zdoła...
Avatar użytkownika
Piorun23
Stały bywalec
 
Posty: 171
Dołączył(a): czwartek, 28 stycznia 2010, 13:01
Lokalizacja: z ciemnego boru

Re: który związek lepszy?

Postprzez ewuchna » piątek, 29 stycznia 2010, 14:02

Wydaje mi się ,że masz problemy z nawiazywaniem kontaktu i dorabiasz sobie do tego ideologię /ludzie mi sa potrzebni w celach usługowych/
Nie chodzi o to abyś dręczył sie obecnoscia ekstrawertyka, ale abyś znalazł taka osobę, którą
mógłbyś zaakceptować. Uważam,że wszystkie problemy emocjonalne, psychiczne wynikaja z braku relacji lub z niewłasciwych relacji z innymi. A to zależy od zrozumienia siebie i innych.
ewuchna
Tró intro
 
Posty: 19
Dołączył(a): poniedziałek, 14 grudnia 2009, 13:25

Re: który związek lepszy?

Postprzez MetalMan » piątek, 29 stycznia 2010, 14:06

Piorun23 napisał(a):Jedno pytanko: Dlaczego?
Dlaczego mam akceptować zachowania które mnie wkurzają?

Bo jeśli decydujesz się z kimś być, to musisz akceptować jego zachowanie, nie możesz zmieniać go na siłę. A jeśli cię bardzo denerwuje jej zachowanie, to po prostu szukasz innej partnerki.
Piorun23 napisał(a):Mam ten luksus że ludzie są mi potrzebni wyłącznie w celach "usługowych", więc jeśli ktoś chce być moim znajomym czy coś więcej, to proszę bardzo, ale na MOICH zasadach

Tutaj nie tyle chodzi o przyjmowanie twoich warunków, bo człowieka ciężko jest zmienić, co na dobieranie sobie osób, które przestrzegają twoje warunki, mają podobny pogląd na większość spraw, itd.
"Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności... nie znane w żadnym innym ustroju"
http://www.youtube.com/watch?v=Y1yoPbhG ... -main-area
Avatar użytkownika
MetalMan
Stały bywalec
 
Posty: 189
Dołączył(a): sobota, 17 października 2009, 20:48

Re: który związek lepszy?

Postprzez Piorun23 » piątek, 29 stycznia 2010, 15:14

Nie dorabiam sobie żadnej ideologii :roll:
Po prostu jestem samotnikiem w stopniu totalnym :D

Wiem że może ciężko w to uwierzyć, ale są tacy ludzie: sami (ale nie samotni) nie z konieczności czy "niemożności nawiązania kontaktu", ale z własnego świadomego wyboru.

Nie decyduję o tym by być z kimś, więc tu nie ma "jeśli"
To dana osoba decyduje o tym że chce iść ze mną moją drogą - a ja zostawiam sobie decyzję czy taką osobę przegnać w diabły, czy zaakceptować jej towarzystwo i nie przeganiać
...trzeba przeto cieszyć się światem takim, jakim jest, poszukiwać przyjemności, lecz nie angażować się w nic, nie interweniować, traktować wszystko sceptycznie bądź z przymrużeniem oka. Być widzem, a nie uczestnikiem zdarzeń....

Każdy katolik winien dziękować Bogu za heretyków. Herezja to tylko inne określenie wolności myśli

Biada! Zbliża się czas po tysiąckroć wzgardy godnego człowieka, człowieka, co nawet samym sobą już gardzić nie zdoła...
Avatar użytkownika
Piorun23
Stały bywalec
 
Posty: 171
Dołączył(a): czwartek, 28 stycznia 2010, 13:01
Lokalizacja: z ciemnego boru

Re:

Postprzez soto » sobota, 6 marca 2010, 14:50

Ja też jestem podobnego zdania, byłem przez kilka miesięcy z ekstrawertyczną dziewczyną i nie było to zbyt mądre, nic jej nie pasowało, że małomówny itd.
Cytat z książki "Introwertyzm to zaleta", mówiący o minusach związku introwertyka z ekstrawertyczką. "Mężczyzna czuje się przytłoczony przez kobietę i ma wrażenie że brakuje mu powietrza. Potrzeby emocjonalne kobiety mogą nie być zaspokojone: może ona stać się trudna we współżyciu. Kobieta może się wstydzić swojego partnera i postrzegać go jako osobę słabą, bierną lub stosującą uniki. Jego poczucie własnej wartości może się obniżyć" Poza tym rozdział Introwertyk z ekstrawertyczką ma tytuł "Prawdziwe wyzwanie" Co mówi samo za siebie.
soto
Debiutant
 
Posty: 1
Dołączył(a): sobota, 6 marca 2010, 14:04
Lokalizacja: Lublin

Re: który związek lepszy?

Postprzez es_pada » czwartek, 22 lipca 2010, 10:54

Wolalabym introwertyka. :wink:
Avatar użytkownika
es_pada
Tró intro
 
Posty: 43
Dołączył(a): piątek, 26 lutego 2010, 17:18

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Związki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron