zarat napisał(a): To trzeba przeżyć. Tylko jest jeden warunek - nie bać się, wyjść poza schemat intro/ekstra i pójść na tą cholerną imprezę w piątkowy wieczór, zagadać do dziewczyny(chłopaka), która(który) wpadła(wpadł) w oko, stanąć na przystanku i zacząć z nieznajomym gadkę o pogodzie.
Wczoraj byłeś ekstra, dzisiaj jesteś intro, a jutro będziesz jednocześnie tym i tym
zarat napisał(a):Proszę nie gryźć i nie krzyczeć.
zarat napisał(a):Stawiam tezę, że uważanie się za intro lub ekstra to urojenie
zarat napisał(a):Ba, w sumie po co to piszę skoro wiem, że nie zrozumiecie. Paplanie o tym nic nie pomoże. To trzeba przeżyć. Tylko jest jeden warunek - nie bać się, wyjść poza schemat intro/ekstra i pójść na tą cholerną imprezę w piątkowy wieczór, zagadać do dziewczyny(chłopaka), która(który) wpadła(wpadł) w oko, stanąć na przystanku i zacząć z nieznajomym gadkę o pogodzie.
macie coś na podstawie czegoś możecie stwierdzić: "tak, jestem intro, bo u intro dominuje przywspółczulny autonomiczny układ nerwowy"?
zarat napisał(a):Proszę nie gryźć i nie krzyczeć
To głupia etykietka i niektórzy za wszelką cenę chcą przy sobie ją utrzymać, chcą być intro. Bo bycie intro uprawnia do bycia w tej piękną grupie, kółeczku wzajemnej pomocy, jaka powstała na tym forum.Stawiam tezę, że uważanie się za intro lub ekstra to urojenie
Rozumiem, że pomiędzy intro i ekstra są różnice w budowie ciała.
Luz, nikogo nie przekonuję na siłę i nie oczekuję, że mnie zrozumiecie.
Ba, w sumie po co to piszę skoro wiem, że nie zrozumiecie
Ja, żeby wyjść z tej klatki
. Paplanie o tym nic nie pomoże. To trzeba przeżyć. Tylko jest jeden warunek - nie bać się, wyjść poza schemat intro/ekstra i pójść na tą cholerną imprezę w piątkowy wieczór, zagadać do dziewczyny(chłopaka), która(który) wpadła(wpadł) w oko, stanąć na przystanku i zacząć z nieznajomym gadkę o pogodzie
Piotrek K. napisał(a):Chyba, że ktoś jest ambiwertykiem, to może mieć problemy z wybraniem, który tryb życia jest dla niego bardziej odpowiedni, bo raz to mu to będzie odpowiadało a raz tamto.
im1986 napisał(a):Luz, nikogo nie przekonuję na siłę i nie oczekuję, że mnie zrozumiecie.
Ba, w sumie po co to piszę skoro wiem, że nie zrozumiecie
no wiem, zbyt tępi i ograniczeni jesteśmy![]()
Krasiński napisał(a):PRZECHRZTA
On sam, Jw. panie - dopiero od tygodnia do nas przybyły. -
MĄŻ
Nad czym tak zamyślił się generał?
BIANCHETTI
Widzicie, obywatele, ową lukę między jaworami? - Patrzcie dobrze - dojrzycie tam na górze zamek - doskonale widzę przez moją lunetę mury, okopy i cztery bastiony. -
MĄŻ
Trudno go opanować.
BIANCHETTI
Tysiąc tysięcy królów! - można obejść jarem, podkopać się i...
PRZECHRZTA mrugając
Obywatelu generale. -
MĄŻ po cichu
Czujesz ten kurek odwiedziony pod moim płaszczem? -
PRZECHRZTA na stronie
Aj waj! (głośno) Jakżeś więc to ułożył, obywatelu generale?
BIANCHETTI zadumany
Chociażeście moi bracia w wolności, nie jesteście moimi braćmi w geniuszu - po zwycięstwie dowie się każdy o moich planach. -
Odchodzi.
MĄŻ do Przechrzty
Radzę wam, zabijcie go, bo tak się poczyna każda Arystokracja. -
zarat napisał(a):Luz, nikogo nie przekonuję na siłę i nie oczekuję, że mnie zrozumiecie.
Ba, w sumie po co to piszę skoro wiem, że nie zrozumiecie
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość