jak radzicie sobie z nieśmiałością?

W tym miejscu rozmawiamy o nieśmiałości, która to przypadłość częściej dotyka osoby introwertyczne.

Re: jak radzicie sobie z nieśmiałością?

Postprzez makaj » niedziela, 14 lutego 2010, 20:24

No nie :P

E:
Jeszcze chciałem dodać, że skoro już zostało powiedziane w wielu miejscach, że nieśmiałość sama w sobie nie jest cechą introwertyzmu, to dlaczego istnieje dla niej osobny dział i to w kategorii "introwersja"?
Wyczytałem tutaj również, że dotyka ona szczególnie często introwertyków... to by tylko potwierdzało to, co już wcześniej pisałem, bo właśnie introwertycy są osobami zakompleksionym przez swoje problemy w kontaktach z otoczeniem.
:-)
Avatar użytkownika
makaj
Rozkręcony intro
 
Posty: 64
Dołączył(a): sobota, 17 listopada 2007, 17:13
Lokalizacja: Wlkp


Re: jak radzicie sobie z nieśmiałością?

Postprzez iksigrekzet » niedziela, 14 lutego 2010, 21:33

A tam, weźcie pierwszego lepszego człowieka z ulicy i każcie przemawiać mu przed dużą publiką. Ekstrawertyk czy nie, zesra się w pory ze stresu tak samo.
"Raczej zamordować niemowlę w kołysce niż hołubić niezaspokojone pragnienia."
William Blake
Avatar użytkownika
iksigrekzet
Pasjonat
 
Posty: 370
Dołączył(a): poniedziałek, 21 lipca 2008, 01:32

Re: jak radzicie sobie z nieśmiałością?

Postprzez makaj » niedziela, 14 lutego 2010, 21:43

Ludzie na ulicy czasami wypowiadają się do kamery i nie każdy ucieka na jej widok, więc chyba nie każdy robi w pory :lol:
:-)
Avatar użytkownika
makaj
Rozkręcony intro
 
Posty: 64
Dołączył(a): sobota, 17 listopada 2007, 17:13
Lokalizacja: Wlkp

Re: jak radzicie sobie z nieśmiałością?

Postprzez iksigrekzet » niedziela, 14 lutego 2010, 21:48

Pewnie dlatego, że przy kamerze nikt nie widzi publiki ;)
"Raczej zamordować niemowlę w kołysce niż hołubić niezaspokojone pragnienia."
William Blake
Avatar użytkownika
iksigrekzet
Pasjonat
 
Posty: 370
Dołączył(a): poniedziałek, 21 lipca 2008, 01:32

Re: jak radzicie sobie z nieśmiałością?

Postprzez makaj » niedziela, 14 lutego 2010, 21:57

No ale nieśmiałość to nie tylko publiczne wystąpienia ;) A jeśli już ją do nich odnosić to mało kto czuje się na tyle pewnie, żeby nie obawiać się wielkiej publicznej kompromitacji :lol: Ale to skrajny przykład i raczej nie znaczy, że nieśmiałość jest cechą charakteru danej osoby.
:-)
Avatar użytkownika
makaj
Rozkręcony intro
 
Posty: 64
Dołączył(a): sobota, 17 listopada 2007, 17:13
Lokalizacja: Wlkp

Re: jak radzicie sobie z nieśmiałością?

Postprzez Kamil » niedziela, 14 lutego 2010, 22:00

Odnośnie przemawiania do publiki przez pierwszego z brzegu człowieka, to zależy jednak od człowieka, na pewno to nie ma związku z introwersją... Za to od śmiałości, ewentualnie doświadczenia w przemawianiu publicznym...

No, a kamera to już zupełnie inna sprawa, sam nie uciekam na widok kamery, nawet byłem kiedyś w Gdańskiej panoramie ...
"Jednego nikt mi nie odbierze:
Ja jestem ja, ja, ja.
Nie jestem sam. Odmiennych nas jest w bród!
[...]
Nakaz szacunku, a nie gest odrazy,
Wystarczy - ja! ja! ja! - zmienić w - my!"

"Jeśli nie dowiedziałeś się czegoś od Ekstrawertyka, to znaczy, że go nie słuchałeś.
Jeśli nie dowiedziałeś się czegoś od Introwertyka, to znaczy, że go nie zapytałeś."
Avatar użytkownika
Kamil
Pasjonat
 
Posty: 312
Dołączył(a): środa, 1 lipca 2009, 22:52
Lokalizacja: Gdańsk

Re: jak radzicie sobie z nieśmiałością?

Postprzez Piorun23 » niedziela, 14 lutego 2010, 22:19

Myślę że większość ludzi stawia po prostu znak = między "introwertyk" a "nieśmiałość"

A to IMO spory błąd.
...trzeba przeto cieszyć się światem takim, jakim jest, poszukiwać przyjemności, lecz nie angażować się w nic, nie interweniować, traktować wszystko sceptycznie bądź z przymrużeniem oka. Być widzem, a nie uczestnikiem zdarzeń....

Każdy katolik winien dziękować Bogu za heretyków. Herezja to tylko inne określenie wolności myśli

Biada! Zbliża się czas po tysiąckroć wzgardy godnego człowieka, człowieka, co nawet samym sobą już gardzić nie zdoła...
Avatar użytkownika
Piorun23
Stały bywalec
 
Posty: 171
Dołączył(a): czwartek, 28 stycznia 2010, 13:01
Lokalizacja: z ciemnego boru

Re: jak radzicie sobie z nieśmiałością?

Postprzez makaj » niedziela, 14 lutego 2010, 22:27

Może przez to, że stawiają na równi "małomówny" = "nieśmiały".
:-)
Avatar użytkownika
makaj
Rozkręcony intro
 
Posty: 64
Dołączył(a): sobota, 17 listopada 2007, 17:13
Lokalizacja: Wlkp

Re: jak radzicie sobie z nieśmiałością?

Postprzez Piorun23 » poniedziałek, 15 lutego 2010, 10:31

Bardziej podejrzewam że myślą "nie chce poznać nowych ludzi = wstydzi się podejść i zagadać = nieśmiały"
A do głowy im nie przyjdzie że ktoś nie chce poznawać coraz to nowych ludzi bo inni go po prostu mało interesują, albo ma w zupełności wystarczającą ilość znajomych
...trzeba przeto cieszyć się światem takim, jakim jest, poszukiwać przyjemności, lecz nie angażować się w nic, nie interweniować, traktować wszystko sceptycznie bądź z przymrużeniem oka. Być widzem, a nie uczestnikiem zdarzeń....

Każdy katolik winien dziękować Bogu za heretyków. Herezja to tylko inne określenie wolności myśli

Biada! Zbliża się czas po tysiąckroć wzgardy godnego człowieka, człowieka, co nawet samym sobą już gardzić nie zdoła...
Avatar użytkownika
Piorun23
Stały bywalec
 
Posty: 171
Dołączył(a): czwartek, 28 stycznia 2010, 13:01
Lokalizacja: z ciemnego boru

Re:

Postprzez Ania » wtorek, 16 lutego 2010, 17:09

Pomyk napisał(a):Ja mam podobnie, a jak już coś powiem to i tak nikt mnie nie słyszy ;)


to witam w klubie:(
Piorun23 napisał(a):Myślę że większość ludzi stawia po prostu znak = między "introwertyk" a "nieśmiałość"

A to IMO spory błąd.


Racja ja własnie mam takie wrażenie:( I dodac tu mozna jeszcze 1-małomówność
Ania
Tró intro
 
Posty: 45
Dołączył(a): niedziela, 31 stycznia 2010, 18:55

Poprzednia strona

Powrót do Nieśmiałość

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron